Sprawozdanie z Obozu w Kurnędzu

Sprawozdanie 9 Nyskiej Drużyny Harcerskiej „Rebelianci” z obozu
w Kurnędzu zorganizowanego przez Hufiec ZHP Nysa
W związku z okresem wakacyjnym odbył się obóz harcerski Hufca ZHP Nysa im. Karpatczyków w miejscowości Kurnędz, w Międzynarodowym Ośrodku Integracji Młodzieży „Pilica”. Obóz ten został zorganizowany przez kadrę Hufca ZHP Nysa, tzn. hm. Joannę Brach, phm. Radosława Dunaja, pwd. Ninę Prach, pwd. Adriana Drobka, phm. Violettę Sikorę oraz dh. Agnieszkę Nocoń. Miał on miejsce w dniach: od 17 lipca 2017r. do 31 lipca 2017r.
Wyjazd na obóz odbył się w dniu 17 lipca 2017r. o godz: 8:30 z parkingu pomiędzy Dworcem PKP Nysa a restauracją McDonald’s przy ulicy Racławickiej. My, jako harcerze i harcerki 9NDH „Rebelianci” wraz z harcerkami 98 NDHG „Iskry” im. hm. Ewy Grodeckiej w jednym autokarze dojechaliśmy bezpiecznie do celu tj. obozowiska znajdującego się w obrębie Międzynarodowego Ośrodka Integracji Młodzieży „Pilica” około godziny: 13:00.
Z powodu deszczowej pogody oraz dobrej organizacji odnieśliśmy swoje bagaże do jednego, wspólnego namiotu. Następnie wraz z pozostałymi drużynami Hufca ZHP zaczęliśmy stawiać nasze podobozy – Tortuga i ŚWiT – na nogi w pełnej okazałości. Przestawialiśmy namioty pozostawione przez poprzedni obóz i stawialiśmy nowe, a na każdym podobozie było ich po 12 sztuk. Później, gdy zostaliśmy podzieleni na zastępy namiotowe udaliśmy się po kanadyjki, materace oraz koce, które moglibyśmy ustawić w przydzielonych nam namiotach. Po wielu wymianach uszkodzonych kanadyjek skończyliśmy.
Kolejno zaczęliśmy wstępną pionierkę, którą przerwaliśmy wraz z wybiciem godziny 14:40 oznaczającą zbiórkę na obiad.
Po zjedzonym posiłku i ciszy poobiedniej każdy udał się do swojej drużyny, gdzie zostaliśmy zapoznani z regulaminem Obozowiska, wyjścia poza teren Obozowiska i regulaminem kąpieliska umieszczonego na rzece Pilica.
Następnie wróciliśmy do ukochanej pionierki, podczas której powstał długi płot, wielki dół oraz wspaniała brama z drzwiami na wzór „zwodzonego mostu”, a także plac apelowy – co trwało do wieczora.
Drugiego dnia obozu to jest 18 lipca 2017r. oba podobozy były w nieciekawym stanie, ponieważ wciąż trwała intensywna pionierka. Płot się wydłużał i zagęszczał, a przy bramie dbano by wszystko było stabilne, bezpieczne i „zapięte na ostatni guzik”, plac apelowy był starannie oczyszczany z trawy i uprzednio licznych szyszek. Co więcej dół był coraz głębszy i dłuższy.
Po godzinie 16:00 odbył się apel rozpoczynający obóz, gdzie druh Wojciech „Flara” Kowalski został powołany rozkazem do funkcji naszego drużynowego podczas trwania obozu, a druh Michał „Duży Karkówa” Wojcieszczak do funkcji oboźnego podobozu Tortuga .
Warto wspomnieć, że to właśnie w tym drugim dniu obozu nasze zastępy namiotowe zyskały swoje nazwy:
Zastęp „Włóczykije” z zastępowym Kacprem Czarnopolskim, w składzie: Jakub Dudek, Paweł Gierlach, Aleksander Kazimierski, Adam Leżoń, Jakub „Midorus” Midor, Dawid Suchanek.
Zastęp „Niepoczytalni” z zastępowym Wojtkiem „Małym Karkówą” Wojcieszakiem, w składzie: Dawid „Davek” Korczak, Oliwer Suchanek, Jakub Stadnik (z późniejszą zmianą z Michałem „Czesiem” Czechem) i Jakub Szpitalny.
Zastęp „Ikota” z zastępowym Maciejem Jeleniem, w składzie: Michał „Czesiu” Czech (z późniejszą zmianą z Jakubem Stadnikiem), Piotr Maksymowicz (z głuchołaskiej 8DH „Mohikanie”), Maciej Sajdutka i Rafałem Grudzińskim (z głuchołaskiej 8DH „Mohikanie”).
Zastęp „Fire & Blood” z zastępowym Jakubem „Skjubem” Lechowiczem, w składzie: Filip Jastrzębski, Maksymilian Kaczmarzyk, Tobiasz Lewicki, Jan Zalewski (z głuchołaskiej 8DH „Mohikanie”), Dominik Zamoroka.
Zastęp „6. Gang Grand Babcia Bucbucwalda Konstantynopolitańczykiewiczówna” z zastępową Zuzanną Ludian, w składzie: Maja Bukała (z głuchołaskiej 8DH „Mohikanie”), Julia Czabak, Maja Ludian, Anna Markowska, Aneta Rudnicka (z głuchołaskiej 8DH „Mohikanie”).
Jak widać obóz pozwolił nam na integrację z innymi drużynami. Albowiem na podobozie Tortuga były jeszcze takie drużyny jak: 8DH „Mohikanie”, 111 PDSH„Fantasmagoria”, oraz gromada zuchowa.
Tego dnia na naszym placu apelowym za sprawą Dawida „Davka” Korczaka, Pawła Jeackela, Szymona Pawlaka, Jakuba Stadnika, Michała „Dużego Karkówy” Wojcieszczaka i Wojtka „Małego Karkówy” Wojcieszczaka pojawiło się też drzewko ze wstążeczkami.
Wieczorem odbyło się obrzędowe ognisko całego podobozu.
Następnego dnia, czyli 19 lipca 2017r. nasza drużyna „Rebelianci” rozpoczęła swój dzień zaprawą poranną.
Po apelu porannym, na którym dostaliśmy rozkaz do szybkiego zakończenia pionierki przystąpiliśmy do prac wykończeniowych. Trwały one do godziny 13. Od tamtej pory zaczęliśmy wcześniej przygotowane zajęcia programowe zajmujące nam czas do wieczora. Warto wspomnieć, że w czasie trwania wyżej wspomnianych zajęć odbył się tzw. chrzest na pirata, gdzie każdy z nas uzyskał swoje unikalne imię.
Następna doba, czyli 20 lipca 2017r., odbywała się według programu. Pierwszą połowę dnia naszej drużynie zorganizował Maciej Jeleń, ze swoją iście piracką grą.
Drugą połowę doby obozowej tj. po ciszy poobiedniej, czyli o godz: 16:00 spędziliśmy w kajakach, podczas spływu kajakowego zaczynającego się na naszym kąpielisku przy Międzynarodowym Ośrodku Integracji Młodzieży „Pilica”, który kończył się w Sulejowie.
Po kolacji odbyło się ognisko podobozu Tortuga, na którym mieliśmy obiecane ziemniaki. Jednak ich nie posmakowaliśmy z powodu później godziny. Miłym wspomnieniem będzie natomiast śpiewanie wtenczas piosenki obozowej złożonej z kreatywnych zwrotek ułożonych przez nas.
Dnia 21 lipca 2017r. nasz cały dzienny grafik przepełniły zajęcia programowe. Wieczorem przeżyliśmy kolejne ognisko, podczas którego chowaliśmy skarby miłe do znalezienia. Nigdy ich nie odkopaliśmy, choć mieliśmy to obiecane. W trakcie przygotowania przez nas map oraz właściwego schowania skarbu w ognisku piekły się nasze ziemniaki.
Czas, jako wróg, ponaglił nas ponownie i nie było nam dane ich skosztować, więc wróciliśmy do swojego podobozu. Przy ogniu zostali wtedy: Dawid „Davek” Korczak, Jakub „Skjub” Lechowicz oraz Wojciech „Mały Karkówa” Wojcieszczak kiedy wrócili na nich, jak i na całą naszą drużynę czekała niespodzianka, jaką było przyjechanie naszego drużynowego Sebastiana „Sebusia” Zatylnego.
Pożegnanie tego dnia zakończyliśmy na jego słowach.
W pierwszym weekendzie obozu (22 i 23 lipca 2017r.) oba dni rozpoczęliśmy poranną zaprawą. Ponadto mieliśmy zaplanowane zajęcia programowe, które realizowaliśmy w sobotę oraz turniej sportowy nazwany Spartakiadą – w niedzielę. Było zorganizowanych wiele gier zespołowych, jak Kubb, piłka siatkowa, piłka nożna oraz kategorii indywidualnych jak skakanie na skakance czy walka na karimaty. Po Spartakiadzie odbył się Bal Mistrzów Sportu, w którym wszyscy brali udział.
Ważną dla naszej drużyny chwilą było też przyrzeczenie, które odbyło się w sobotę, po ognisku drużyny. Tej nocy swoje przyrzeczenie złożyli: druhna Julia Czabak, druh Maksymilian Kaczmarzyk, druh Adam Leżoń, druhna Anna Markowska oraz druh Jakub Stadnik.
Dzień rozpoczynający nowy tydzień na obozie harcerskim w Kurnędzu, tj. poniedziałek 24 lipca 2017r. stanął pod znakiem „Pieszej wędrówki”. Tzn. przebiegał według rozkładu zajęć programowych na trasie Kurnędz-Sulejów.
W tym dniu pożegnaliśmy również naszego drużynowego Sebastiana „Sebusia” Zatylnego.
Wieczorem przy ognisku drużyny harcerzom i harcerkom zostały przyznane nowe, wyższe stopnie: stopień ochotniczki został przyznany druhnie Julii Czabak, stopień młodzika został przyznany druhowi Pawłowi Gierlachowi, druhowi Adamowi Leżoniowi, a także druhowi Oliwerowi Suchankowi, stopień wywiadowcy został przyznany druhowi Wojtkowi „Małemu Karkówie” Wojcieszczakowi.
Kolejna doba obozu rozpoczęła się zaprawą poranną. Dalsza część dnia trwała według programu. Był to 9 dzień obozu oraz 25 lipca 2017r. Wieczorem, tj. po kolacji odbyły się śluby obozowe, w których brało udział wiele osób z naszej drużyny. W czasie ślubów wybrano też miss i mistera.
Dnia 26 lipca 2017r. odbyła się wycieczka do Łodzi naszego podobozu Tortuga, podczas tej wycieczki graliśmy w kręgle, odwiedziliśmy Centrum Nauki Eksperymentarium, kino Cinema City, ponadto starczyło czasu dla nas. Wszystko to odbyło się na terenie łódzkiej Manufaktury.
27 lipca 2017r. do obiadu dzień przebiegał w szyku zajęć programowych, jednak po obiedzie zagraliśmy w Capture The Flag. Cały podobóz Tortuga został podzielony na dwie drużyny: czerwoną i fioletową. Niestety podczas budowania szałasów ucierpiał członek z naszej drużyny – Maciej Jeleń.
Kolejnego dnia, to jest 28 lipca 2017r. współzawodniczyliśmy ze sobą w Turnieju Zastępów, który stawiał nas przed wieloma harcerskimi wyzwaniami.
Wieczorem odbyło się ognisko obozu.

Następnego dnia – 29 lipca 2017r. zorganizowane zostały Biegi na Stopnie zorganizowane dla nas oraz członków drużyny „Mohikanie”.
Przedostatni dzień, czyli 30 lipca 2017r. był naprawdę miły, każdy zastęp przygotowywał minimum 2 piosenki i śpiewał je na Festiwalu Harcerskich Estrad. Było to zabawne i cudowne zarazem. Chyba wszyscy się dobrze bawiliśmy.
Wieczorem odbyło się ognisko obozu.
Ostatniego dnia obozu tj. 31 lipca 2017r. z rozkazu, który oświadczał koniec prekluzji wcześniej wydanych funkcji odwołano je. Nasze kanadyjki, materace oraz koce oddaliśmy do magazynów obozowiska. Posprzątaliśmy teren naszego podobozu – Tortuga i spakowaliśmy nasze torby.
Następnie wpakowaliśmy je do komór autokaru i wyjechaliśmy w kierunku AquaParku w Tarnowskich Górach, gdzie mieliśmy postój. Po wodnej zabawie pojechaliśmy już do swoich miejscowości: Głuchołaz, Nysy, Prudnika.

Obozowe Przyrzeczenia!

W czasie obozu odbyła się wyjątkowa uroczystość. Przyrzeczenia Harcerskie złożyło 5 wspaniałych harcerzy! Oto oni: Julia Czabak, Ania Markowska, Maksymilian Kaczmarzyk, Adam Leżoń i Jakub Stadnik! Gratulujemy! Rośniemy w siłę! #growinstrong

Koniec Roku Harcerskiego

Dzisiaj zakończyliśmy i podsumowaliśmy ostatni rok harcerski! Zaczynaliśmy go w 10 osób i 2 zastępy, kończymy w ponad 30 i w 5 zastępów! Nigdy wcześniej nie było w tej drużynie tak zdeterminowanych, walczących o swoją drużynę osób. Dziękujemy wszystkim, którzy trzymali za nas kciuki! A teraz czas na wakacje i obóz!!! Zdjęcie użytkownika 9 Nyska Drużyna Harcerska "Rebelianci".

Watra 2017!

„Watra” w Głuchołazach zapłonęła po raz piętnasty, ale po raz pierwszy nasza drużyna była jej organizatorem. Na głuchołaską „Banderozę” przybyło kilka ekip z naszego hufca: „Fantasmagoria”, „Iskry”, „Mohikanie” i oczywiście „Rebelianci”. Fabuła rajdu polegała na wznieceniu rewolucji i obaleniu dyktatury w roku 2037. W piątek miał miejsce escape room, a po nim olimpiada przygotowawcza do rebelii, na której rzucaliśmy się balonami z wodą, wspinaliśmy się po drabince, graliśmy w bule, kubba i bierki, a także strzelaliśmy z dmuchawki. Wieczorem na ognisku poznaliśmy się i rozpaliliśmy iskrę rewolucji. W sobotę w czasie wyprawy w góry odbijaliśmy miasta poprzez rozbrajanie bomby, działo na ziemniaki, szachownicę, czy budowę akweduktów. Popołudniowa ulewa sprawiła, że przeciwnicy uciekli z pola bitwy, przez co dyktatura została obalona! Wieczorem i w nocy długo bawiliśmy się i śpiewaliśmy przy rozpalonej watrze…
W niedzielę zakończyliśmy apelem, na którym okazało się, że każdy patrol zając 2037 miejsce! Fajnie? Pomimo tego, że pogoda nas nie rozpieszczała mile spędziliśmy czas, zaprzyjaźniając się z innymi drużynami.
Warto dodać, że w noc przed imprezą Przyrzeczenie Harcerskie złożył druh Paweł Gierlach. Gratulujemy!Zdjęcie użytkownika 9 Nyska Drużyna Harcerska "Rebelianci".

 Zdjęcie użytkownika 9 Nyska Drużyna Harcerska "Rebelianci".